poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Pudełko niespodzianka

Hejka!

Wiem, że dawno mnie nie tu nie było i przepraszam za to, ale w moim życiu wydarzyło się coś bardzo okropnego. Nie chce o tym pisać, natomiast chce, żebyście wiedzieli, że moja nieobecność jest czymś spowodowana.

W dzisiejszym poście (raczej nie będzie on długi) chcę Wam opowiedzieć troszeczkę o moim pierwszym GlossyBox'ie.

Przychodzi nam piękne różowe pudełko, które wygląda tak:



W środku natomiast przychodzi nam 5 produktów a pudełko jest spersonalizowane pod każdą z nas oczywiście są również męskie pudełka.
Ja w swoim dostałam:
1. Emite Make Up Artist Lashes Mascara
2. Luxie Beauty Rose Gold Large Angled Face Brush (przepiękny różowy pędzel np do różu)
3. Hot Makeup - zalotka do rzęs
4. Dove Advanced Hair Series Regenerate Nourishment szampon i balsam
5. Pepsodent White Now Gold - wybielająca pasta do zębów



Ja jestem bardzo zadowolona ze swojego pudełka i z niecierpliwością czekam na kolejne :)
A Wy co dostajecie w swoich pudełkach i co o nich sądzicie? Pochwalcie się bo jestem ciekawa jakie jest również wasze zdanie na ich temat.
Dodam tylko, że moja zawartość może się różnić od Waszej dlatego, że mieszkam w Szwecji.

Pozdrawiam i do następnego :)

środa, 17 lutego 2016

Regeneracja!

Witajcie Kochane!

Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym to ja potrzebuję od Was porady w kwestiach regenerujących. Mam nadzieję, że mi pomożecie może coś doradzicie, podpowiecie jakie są wasze doświadczenia i czego stosujecie. A jeśli jesteście ciekawe o co dokładniej chodzi zapraszam Was do dalszej części posta. 

Na początek zacznę od ust:
Jak wiadomo jesień i zima to takie pory roku gdzie usta są narażone na znacznie większe przesuszenie poprzez panujące warunki atmosferyczne.
Moje usta niestety nie należą do wyjątku strasznie mi się przesuszają, a że im tego nie ułatwiam bo używam często matowych pomadek, bo jak wiadomo dłużej się utrzymują na ustach to i się bardziej wysuszają. No, ale przechodząc do rzeczy żeby nie zostawiać ich tak samych sobie to używałam jakiegoś masełka do ust żeby je trochę nawilżyć, różnych balsamów, ale prawdę mówiąc nie dawały efektów może jakieś chwilowe ale i tego pewna nie jestem. 
Postanowiłam więc bardziej o nie zadbać i zainwestowałam w balsam do ust CLARINS Moisture Replenishing Lip Balm i zaczęłam go stosować od kilku dni i szczerze napiszę, że zauważyłam poprawę moich ust oczywiście nie są jeszcze idealnie nawilżone tak jak powinny, ale dodam też, że nie stosuje go nagminnie tylko ok 2 razy dziennie i to cienkie warstwy. Także póki co jestem z niego zadowolona i nie żałuje wydanych pieniędzy. A co Wy polecacie/stosujecie na suche usta, które wołają HELP? 




Następne będą dłonie:
Jak z ustami tak samo i dłońmi zawsze mi się przesuszają, ale dłonie to już niezależnie od pory roku. Niestety moja skóra jest strasznie sucha. Stosowałam już różnych kremów do rąk i jakoś nigdy nie mogłam trafić na ten, któremu zaufam bezgranicznie i będę do niego wracać mimo wszystko, zawsze i wszędzie nawet jeśli miała bym spróbować czego innego/nowego to wiem, że jak mi nie pomoże zawsze będą mogła wrócić do swojego wypróbowanego. No niestety jeszcze się taki nie znalazł, ale może niedługo to się zmieni? Kto wie? A dlaczego? a dlatego, że kupiłam krem do rąk niby ma być dla mocno przesuszonych dłoni i popękanej skóry. A jest to EVREE Instant Help krem ratunek dla rąk. Jeszcze go nie użyłam więc nie wiem jakie jest jego działanie, ale mam nadzieję, że w końcu znalazłam swój jedyny krem do rąk. 
Może Wy dacie znać i polecicie jakieś mega nawilżające kremy? A jeśli macie ten z evree to napiszcie czy działa, czy polecacie, jaki on Waszym zdaniem jest?




Na koniec coś o cerze:
Do tej pory byłam przekonana, że mam cerę normalną, ale w stronę tłustej. No niestety ostatnio się rozczarowałam bo jest o wiele gorzej. Od niedawna co chwilę pojawiały mi się różne nieprzyjemne wypryski na twarzy mniejsze, większe nie wiedziałam co jest grane nigdy wcześniej tak nie miałam no i pojawiają się od kilku ładnych miesięcy raczej nie jest to wina jakiegoś produktu. Doszłam do wniosku, że moja cera jest trądzikowa no i szukam ratunku w postaci jakiegoś kremu oczywiście wiem, że będę musiała wybrać się z tym do dermatologa. Kupiłam krem Beauty System More Than Moisture Multi-Care Gel-Cream. Również jak w przypadku kremu do rąk jeszcze nie zdążyłam go użyć. No i właśnie czy używałyście? Polecacie? Jakieś plusy/minusy? Napiszcie czy działa.



Dajcie proszę znać w komentarzach czy używałyście jakiegokolwiek z tych produktów i jakie macie swoje ulubione.

Buziaki :* :* 

wtorek, 5 stycznia 2016

Daniel Wellington

Witajcie Kochani :)

Dzisiaj przybywam do Was z szybkim postem. Jestem mega zadowolona, ciekawe dlaczego? W takim razie zapraszam do dalszej części :).



Od dawna podobają mi się zegarki marki Daniel Wellington, tak wiem, że ostatnio są bardzo popularne i wiem też, że jak wszystko zegarki te mają swoich fanów (zdecydowanie ja do nich należę) jak również są osoby, którzy nie są zwolennikami tej marki. Od dłuższego już czasu zastanawiałam się czy aby się nie skusić i nie kupić sobie tego zegarka. Odwlekałam jednak z tą decyzją bo jak wiadomo zegarki nie należą do najtańszych. Jednak bardzo często odwiedzałam stronę internetową www.danielwellington.com, chciałam chociaż nacieszyć oczy :).



Ostatnio jednak w związku ze świętami i pomysłami na prezenty u bardzo dużo blogerek pojawiły się kody rabatowe –15% na wszystkie zegarki i również się zastanawiałam czy zainwestować i zrobić sobie prezent. Miałam jeszcze troszkę poczekać, ale decyzja została podjęta i sobie pomyślałam, że nie ma co zwlekać. Wiedziałam już, że zostanę szczęśliwą posiadaczką zegarka i postanowiłam go zamówić. Zamówiłam go w sobotę wieczorem a dzisiaj dostałam przesyłkę. Jestem mega szczęśliwa. Zegarek jest w swej prostocie tak piękny, że nie ma takiej opcji abym żałowała decyzję jego zakupu.



A jakie Wy macie zdanie na temat tych zegarków? Macie? Lubicie?
Dajcie znać w komentarzach :)
Buziaki :* :*

niedziela, 20 grudnia 2015

Tajniki od RLM

Witajcie Kochani :)
Dzisiaj wpadam do Was z szybkim i krótkim postem jeżeli jesteście ciekawi zapraszam do przeczytania.

Ostatnio w moje ręce wpadła słynna już książka Ewy Red Lipstick Monster. Szczerze jestem pod wielkim wrażeniem. Książka jest bardzo interesująca. Otwierając ją nie miałam pojęcia, że tak mnie wciągnie. Nie mogłam się od niej oderwać wszystko jest bardzo ciekawie opisane, bardzo fajne ilustracje. 



A co w tym wszystkim jest najfajniejsze, że po każdym rozdziale znajdziemy linki ze szczegółami gdzie Ewa opowiada o wszystkim na swoim kanale :). 

Książka jest bardzo przyjemna i fajnie, że znalazł się ktoś kto tak "prosto" tłumaczy o co w tym wszystkim chodzi :). Naprawdę książka jest warta polecenia, a zwłaszcza dla osób, które chcą lub już zaczęły swoją przygodę z makijażem i szukają wskazówek.
Ja ze swojej strony szczerze polecam Tajniki RLM :)
A tak na marginesie książka może być fajnym prezentem gwiazdkowym, jeżeli oczywiście jeszcze nic ciekawego i konkretnego nie macie :).
Buziaki dla Was Kochani i piszcie co mylicie o tajnikach RLM. 

czwartek, 20 sierpnia 2015

Remington FC1000 REVEAL

 Witajcie Kochani :)
Jak mijają Wam wakacje? Ja byłam przez miesiąc w Pl, no ale pora wracać. 
W dzisiejszym poście chciała bym Wam troszeczkę opowiedzieć o szczoteczce do oczyszczania twarzy Remington FC1000 REVEAL. 
Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zakupem jakiejś fajnej szczoteczki, która będzie dobrze oczyszczać moją twarz, jednak nie wiedziałam na co się zdecydować. Przeglądając różne oferty w sklepach internetowych trafiłam właśnie na Remington REVEAL. Od razu "wpadła mi w oko" spodobał mi się jej kształt. Jest bardzo zgrabna i idealnie trzyma się ją w dłoni. Kiedy zaczęłam się zastanawiać nad jej zakupem postanowiłam, że wcześniej poczytam co inni myślą na jej temat. Okazało się, że szczoteczka ma bardzo dużo sympatyków więc postanowiłam, że ja również ją wypróbuję.
W skład zestawu wchodzi:
- kosmetyczka (która jest bardzo przydatna na podróże, jak i do łazienki gdzie wszystko jest w jednym miejscu.)
- ładowarka
- 3 końcówki: do masażu, normalna do oczyszczania i do cery wrażliwej
- szczoteczka



Kiedy użyłam jej po raz pierwszy od razu poczułam na swojej cerze różnicę. Natomiast używając jej przez kilka dni zauważyłam lepszy stan mojej cery. Cera nie dość, że jest dokładnie oczyszczona to stała się bardziej ściągnięta, sprężysta. Powiem Wam, że nie mogłam przestać dotykać twarzy co chwilę. Pod takim byłam wrażeniem, zresztą pod wrażeniem jestem nadal. Używam jej codziennie i szczerze to nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji bez tej szczoteczki. Naprawdę mimo iż nie należy do najtańszych moim zdaniem jest warta swojej ceny :). Polecam ją każdej z Was jeśli chcecie mieć piękną cerę.


Dajcie znać w komentarzach czy posiadacie taką szczoteczkę i co o niej myślicie.
 Pozdrawiam :)




piątek, 29 maja 2015

BaByliss Curl Secret

Witajcie Kochane :) 

W dzisiejszym poście chciała bym Wam opowiedzieć o słynnej już lokówce do włosów a mianowicie o BaByliss Curl Secret. Bardzo marzyła mi się ta lokówka, więc mój mąż zrobił mi niespodziankę i podarował mi ją, nie ukrywam, że bardzo się cieszyłam z tego powodu (i cieszę nadal). Moim zdaniem jest cudowna. Do tej pory nie używałam prawie w ogóle lokówek, bo żadna mi nie pasowała a poza tym loki się nie utrzymywały na dłuższą metę. Natomiast kiedy użyłam pierwszy raz to cudo :) od razu się zakochałam.  Nic dziwnego skoro bardzo szybko i sama kręci włosy :). Brzmi to trochę dziwnie, ale tak właśnie działa to cudo :)
Wygląda nieco inaczej w porównaniu do reszty lokówek a mianowicie tak się prezentuje:






Lokówka szybko się nagrzewa, można robić nią 3 rodzaje loków a mianowicie fale, średnie loki i sprężyste. Najlepsze jest to, że lokówka nas informuje kiedy lok jest gotowy sygnałem dźwiękowym w zależności od tego jaki skręt wybierzemy jest do 8, 10 i 12 sekund. Są dwa warianty co do temperatury 210 i 230 stopni.  

Każde pasmo, musi być dokładnie rozczesane inaczej dostajemy sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie tak. Kosmyk włosów nie może być szerszy jak 3cm. Musi być rozczesany najlepiej grzebieniem. 
Pasma włosów wkładamy w środek i zamykamy lokówkę. Ona natomiast wciąga nam włosy do środka na wałek i po chwili mamy gotowy lok.

Nie musimy mieć żadnych zdolności co do loków ponieważ ta lokówka robi za nas całą robotę :)
Ja osobiście po chwili gdy loki trochę ostygną przeczesuje je palcami z głową opuszczoną na dół, w tedy wyglądają bardziej naturalnie.  

Muszę Wam powiedzieć, że jestem z niej bardzo zadowolona mimo, iż nie należy ona do najtańszych moim zdaniem warta jest swojej ceny gdyż fryzurę mamy gotową max w 30 min.

Dajcie znać w komentarzach, jeżeli posiadacie tę lokówkę co o niej sądzicie. 
Pozdrawiam :) 




sobota, 18 kwietnia 2015

Słodkości w postaci czekolady

Hej wszystkim :).

Wiem, że dawno mnie tu nie było, miałam problemy również z komputerem, ale postanowiłam to nadrobić. Wcześniej pisałam Wam o jednej z czekoladowych palet od Makeup Revolution a mianowicie o Death By Chocolate.
Natomiast teraz chciała bym Wam przedstawić dwie kolejne "czekoladki" od Makeup Revolution, które dostałam od mojego kochanego brata :).

Pierwsza z nich to I Heart Chocolate. Paleta ta ma wygląd mlecznej czekolady. 

Druga paleta to biała czekolada Naked Chocolate. Przyznam, że wygląda bardzo apetycznie. Szkoda, że nie można ich zjeść :). 

Żadnej z tych dwóch palet nie miałam jeszcze okazji przetestować, ale Death By Chocolate sprawuje się świetnie. Bardzo często po nią sięgam. Mam nadzieję, że te dwie będą równie dobre :).

Jak już wiadomo każda z tych palet składa się z 16 cieni do powiek. W każdej z nich znajdują się odcienie matowe i perłowe oraz po dwa większe cienie jeden matowy natomiast drugi perłowy. 
Wszystkie idealnie nadają się do robienia dziennych jak i wieczorowych makijaży.


Na dzisiaj to tyle już nie długo nowy post :) 
Pozdrawiam :)