piątek, 29 maja 2015

BaByliss Curl Secret

Witajcie Kochane :) 

W dzisiejszym poście chciała bym Wam opowiedzieć o słynnej już lokówce do włosów a mianowicie o BaByliss Curl Secret. Bardzo marzyła mi się ta lokówka, więc mój mąż zrobił mi niespodziankę i podarował mi ją, nie ukrywam, że bardzo się cieszyłam z tego powodu (i cieszę nadal). Moim zdaniem jest cudowna. Do tej pory nie używałam prawie w ogóle lokówek, bo żadna mi nie pasowała a poza tym loki się nie utrzymywały na dłuższą metę. Natomiast kiedy użyłam pierwszy raz to cudo :) od razu się zakochałam.  Nic dziwnego skoro bardzo szybko i sama kręci włosy :). Brzmi to trochę dziwnie, ale tak właśnie działa to cudo :)
Wygląda nieco inaczej w porównaniu do reszty lokówek a mianowicie tak się prezentuje:






Lokówka szybko się nagrzewa, można robić nią 3 rodzaje loków a mianowicie fale, średnie loki i sprężyste. Najlepsze jest to, że lokówka nas informuje kiedy lok jest gotowy sygnałem dźwiękowym w zależności od tego jaki skręt wybierzemy jest do 8, 10 i 12 sekund. Są dwa warianty co do temperatury 210 i 230 stopni.  

Każde pasmo, musi być dokładnie rozczesane inaczej dostajemy sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie tak. Kosmyk włosów nie może być szerszy jak 3cm. Musi być rozczesany najlepiej grzebieniem. 
Pasma włosów wkładamy w środek i zamykamy lokówkę. Ona natomiast wciąga nam włosy do środka na wałek i po chwili mamy gotowy lok.

Nie musimy mieć żadnych zdolności co do loków ponieważ ta lokówka robi za nas całą robotę :)
Ja osobiście po chwili gdy loki trochę ostygną przeczesuje je palcami z głową opuszczoną na dół, w tedy wyglądają bardziej naturalnie.  

Muszę Wam powiedzieć, że jestem z niej bardzo zadowolona mimo, iż nie należy ona do najtańszych moim zdaniem warta jest swojej ceny gdyż fryzurę mamy gotową max w 30 min.

Dajcie znać w komentarzach, jeżeli posiadacie tę lokówkę co o niej sądzicie. 
Pozdrawiam :) 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz